Niedawno na Netflixie (Kolumbia) miała miejsce premiera interesującego serialu María la caprichosa zwanego także pod anglojęzycznym tytułem Defying Destiny. Nie jest on (jeszcze?) dostępny dla polskich widzów. Opowiada on historię walki o prawa pracownicze pomocy domowych z punktu widzenia jednej z nich. Postać Marii (María Roa Borja) grana jest przez dwie aktorki. Karent Hinestroza gra dojrzałą a Paola González młodszą wersję bohaterki.
Ważnym elementem serialu są mundurki. Do bólu klasyczne i wpisujące się w niniejszy blog. Ktoś kto wyobraża sobie że Maria taki nosiła tylko dlatego że jest czarna jest jednak w błędzie, gdyż noszą go także inne białe dziewczyny które przyjechały pracować do Medellin. Zgodnie z regułami tamtych dni pełny uniform noszony jest nie tylko w domu, ale i także podczas sprawunków poza domem, na przykład zakupów albo spaceru z psem.

Tytułowa bohaterka wbrew wiedzy i zapewne zgody swojej Pani domu już pierwszego dnia przycina sukienkę (absolutnie niedopuszczalne!) a jej pracodawczyni tego nie zauważa. Inne dziewczyny z sąsiedztwa nie mają tyle szczęścia.
