Posłuszeństwo pomocy domowej

Czasy zapomnianePomoce domowe

W książce Vida, sexo, etiqueta e culinária: do rico e do pobre odnośnie pomocy domowych czytamy:

Kelnerka i gospodyni są ubrane na czarno, dokładnie tak samo. Uzupełnieniem uniformu jest mały biały fartuch, haftowany lub z koronkowymi zdobieniami, a także kołnierz, mankiety i nakrycie głowy z tego samego materiału.

A jak strój kelnerki opisuje wydany w latach 60tych Sei cozinhar ?

Ciemna sukienka, granatowa lub czarna, mały biały fartuch, z przezroczystego materiału, dobrze wykrochmalony. Powinna mieć schludny wygląd, zadbane dłonie i paznokcie.

O kolacji pisała też Household Discoveries Encyclopedia wth Recipes and Processes:

Podając obiad, kelnerka nosi prostą czarną suknię z białym kołnierzykiem i mankietami oraz elegancki biały fartuch. Można nosić czepek, ale zwyczaj ten nie jest już tak powszechny jak dawniej.

Trzy wydane we Włoszech podręczniki były ze sobą całkowicie zgodne w treści co uniformu noszonego przez COLF (pomoc domową).

Galateo per il personale di servizio:

Pomoc domowa, jeśli chodzi o ubranie, zakłada fartuch podczas wykonywania prac domowych oraz szarą sukienkę z kołnierzykiem i biały fartuszek, gdy przychodzi czas, aby służyć do stołu.

Bon-ton o del Galateo – Come  si prepara la tavola da pranzo

Ważne jest, aby pamiętać, że jeśli zatrudniasz pomoc domową, musi ona nosić odpowiedni czarną sukienkę z długimi rękawami i biały fartuszek nałożony na nią.

Il Bon Ton di Miss Gala Theo

Mundurek pomocy domowej powinien składać się z fartucha z długimi lub krótkimi rękawami, w zależności od pory roku. Do serwowania przy stole powinna nosić szarą lub czarną sukienkę z białym kołnierzykiem i biały fartuch.

Służąca spędza wiele godzin w kuchni

W wydanym w Stanach Zjednoczonych Etiquette for all occasions możemy znaleźć następujący fragment:

Istnieją pewne ustalone zasady, które dobry smak uznaje i narzuca w kwestii ubioru służby. Służące noszą suknie we wzory rano, a w niektórych domach, nawet po południu, nie zawsze wymaga się czarnych sukni. Rano noszony jest prosty biały fartuch, bez śliniaczka ani ramiączek, wystarczający, by sięgał do rąbka sukienki pokojówki. Paski są zawiązane z tyłu sukienki w pełną kokardę. Model sukienki jest bardzo prosty, z prostym białym lnianym kołnierzykiem. Czepek jest wykonany z trójkątnego fragmentu szwajcarskiego muślinu, wpuszczanego, haftowanego lub gładkiego, z marszczeniami dookoła. Włosy są prosto ułożone, bez loków i grzywki.

Także we włoskim Ce l’ho sulla punta della lingua: Dizionario semiserio dei modi di dire znajdziemy fragment dotyczący służby domowej:

Mundurek, który służba musiała nosić, zmieniał się często, zależnie od kaprysu pracodawców, pod względem koloru (choć dominowały biel i błękit) i stylu (wszystkie wyraźnie surowe i stonowane). Jedyną pewną i uniwersalną cechą była obecność na głowie służącej wykrochmalonego czepca. Dżentelmeni, którzy w salonowych rozmowach chwalili się, że przyjęli do swoich domów (w formie półniewolnictwa, jeśli się dobrze przyjrzeć) tę czy inną pomoc domową „za grosze”, krótko mówiąc, chwalili się, że zaoferowali jej pracę i godziwe warunki życia, gdy ta biedna pracownica służyła w domu, w którym brakowało jej godności i szacunku, na jakie zasługiwała.

W opracowaniu Maid to Order in Hong Kong czytamy natomiast:

W latach 90. XX wieku kobiety można było czasami zobaczyć w mundurkach służących (kolejnej oczywistej formie dyscypliny cielesnej) na rynku, w pociągu, na poczcie lub na przystankach autobusów szkolnych. To były zazwyczaj sukienki sięgające do kolan, luźne, z krótkimi rękawami i kołnierzykiem. Na co dzień mogą być w pastelowych kolorach lub w drobne paski. Bardziej formalna wersja jest czarna z białym kołnierzykiem i fartuszkiem. Wiele z nich nie lubiło mundurków i uważało je za poniżające lub żenujące, ale jak mówi Jane 'Jeśli pracodawca zażąda od Ciebie noszenia mundurka, musisz się podporządkować i nie masz prawa odmówić’.

Jak czytamy w Księdze Obyczajów Towarzyskich Mieczysława Rościszewskiego:

Ubranie służby zależy od zwyczajów i zamożności domu. Biały fartuszek z napierśnikiem, zarękawki i czepeczek dla pokojowych zawsze są i będą w modzie, jak i w dobrym tonie — muszą być jednak nieposzlakowane pod względem czystości.

Książka Pod Schodami: Życie codzienne służby domowej w początkach XX w. w Anglii opisuje dokładnie strój roboczy pokojówki:

Zwykła sukienka i „poranny fartuch” z chropowatej juty używane były do brudnej, podrzędnej pracy, którą wykonywano wcześnie rano – chodziło m.in. o czyszczenie paleniska, szorowanie podłóg i rozpalanie w kominku. W porze obiadowej służące przebierały się w bardziej elegancki strój – czarną sukienkę i biały, popołudniowy fartuch, żeby odpowiednio wyglądać, gdy nakrywały do stołu i serwowały obiad, nawet jeśli podawały go jedynie w sali dla służby. Fartuch przykrywał zarówno spódnicę, jak i górną część stroju. Miał białe, obszyte falbanami szelki, które krzyżowały się na plecach. Dziewczęta nosiły też bawełniane czepki z koronkowymi wstążkami, opadającymi na plecy. Fartuchy i rękawy musiały być nieskazitelnie czyste przez cały czas, więc spędzano wiele czasu by je odpowiednio wykrochmalić i uprasować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *