W filmie Lunga vita alla signora obserwujemy liczną służbę obsługująca przyjęcie. Wszystkie służące noszą czarne sukienki i czepki. No jakby że inaczej?
W dramacie Bollenti Spiriti zaglądamy do kuchni w której pracuje młoda służąca.
W filmie In viaggio con papà czarnoskóra służąca gotuje.

W In nome del popolo italiano widzimy młodą pokojówkę w bardzo restrykcyjnym uniformie (aczkolwiek przydałby się jeszcze czepek).
W Mine Vaganti dwie raczej brzydkie służące obsługują przyjęcie.

We włoskim remake’u hiszpańskiej klasyka czyli Tre metri sopra il cielo w domu pracuje tradycyjna filipińska pomoc domowa.
Il pranzo della domenica miła dla oka młoda gosposia otwiera drzwi Panu Domu.
W czarnobiałym Il sole negli occhi (1953) do stołu podaje śliczna pokojówka.
W filmie La gatta da pelare z 1981 widzimy tradycyjnie ubraną nieco starszą już służącą na zewnątrz domu.

We włoskim horrorze Il Rosso segno della follia z 1970 o projektancie sukien ślubnych mordującym kobiety za pomocą tasaka (!) do stołu podaje, na szczęście żywa, gosposia w klasycznym uniformie.

Uwielbiam stare czarno-białe produkcje, w których to wygoda pomocy domowych to temat nie istniejący. Nie inaczej jest w Gambe d’oro (1958).





