Devious Maids – odcinki 3 do 5

Devious MaidsSeriale

Nie potrafię chyba zmusić się do pisania cotygodniowych recenzji. Nieregularny tryb pracy i częste wyjazdy również temu nie sprzyjają. Biorąc jednak pod uwagę produktywność innych osób, które potrafią mieć hobby, pracę, obowiązki domowe i jeszcze karierę naukową i jednocześnie blogować – jest to wytłumaczenie żadne. Tyle z mojej strony. Czas przyjrzeć się kilku aspektom które wydarzyły się w odcinkach od trzeciego do piątego.

Z trzeciego odcinka zapamiętałem przede wszystkim „sen” Adriana, w którym to ukazana jest kusząca, rozbierająca się Flora. Sam Adrian okazuje się z odcinka na odcinek, jakimś maniakiem seksualnym, voyeurystą, czerpiącym satysfakcję z podglądania ludzi podczas seksu. Flora zaś, początkowo wydawało mi się, będzie tylko niewinną ofiarą, ma także wiele za uszami. I weź tu zaufaj pięknym kobietom! Nie spodziewałem się po amerykańskim serialu takiego postawienia sprawy.

Devious Maids służba domowa

Wątek Carmen zaczyna denerwować. Wcale się nie dziwie, że Odessa podstawia jej nogę – w końcu 38 lat to nie 20 lat, nieważne jakby się chciało. Sam się totalnie w niej zakochał, a ona cynicznie to wykorzystuje. Nie lubię takich postaci.

Zmieniam całkowicie za to zdanie o wątku Rosie. Na początku wydawała mi się takim płaczliwym zapychaczem, teraz kiedy zaogniło między nią a pracodawcą i to w sposób absolutnie niewymuszony (chyba że jako powód przyjmiemy współczucie), a do tego fajny „słodki” akcent i ciekawy humor sytuacyjny, życzę tej postaci dużo szczęścia i pozbycia się granej przez Marianę Klaveno zołzowatej żony.

Devious Maids służba domowa

Za to wątek Marisol. Oh! Też na początku przekonany byłem, że będzie ona takim outsiderem, nie mogącym wkraść się do grupy pokojówek, a jej wątek będzie dodatkiem do intryg i skandali. Jak się myliłem! Postać ta poprowadzona jest świetnie, matka która walczy jak lwica, wykorzystując każdą ku temu możliwość aby wydostać syna z więzienia!

Devious Maids służba domowa

I oczywiście Valentina, której słodki uśmiech kradnie każdą scenę. Ale się jej pokomplikowało – była dziewczyna, telenowelowy catfight, przekabacanie pocałunkiem Remiego – ciekawe jednak co ona na to, jak się dowie o narkotykach… i mam nieodparte wrażenie, że to zamulający przed telewizorem Pablo jest jej ojcem, ale ktoś inny.

Devious Maids służba domowa

I jeszcze słówko o rankingach. Przy słabej 2 milionowej widowni pilota (ale to była niby wina tego, że pilot był online przez dwa tygodnie), ostatnie odcinki przyciągnęly ponad 2.8 mln widzów, wyprzedzając wiele znanych i sprawdzonych seriali. Takie wyniki przybliżają nas do zamówienia drugiego sezonu serialu! Ucichło także całe te feministyczne święte oburzenie, o negatywnym ukazaniu latynosek w amerykańskich serialach. Widocznie Devious Maids pokazał, że można z postaci służącej wykrzesać coś więcej niż otwieranie drzwi albo podawanie do stołu. Aczkolwiek szkoda, że nie ma w serialu żadnych scen, w których pokojówki faktycznie sprzątają – widok takiej Valentiny sprzątającej kibelek z grymasem na twarzy (takim jaki pokazała pod łóżkiem szukając „kontaktów”) byłby… zabawny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *